poniedziałek, 25 lipca 2016

Yashin - The Renegades - recenzja


Yashin to szkocki zespół, działający aktywnie od dziesięciu lat. Przyznać trzeba, że to staż dość imponujący w przypadku grupy, której twórczość - mam wrażenie - niewiele wnosi do europejskiej muzyki rockowej.


Młodzi muzycy czerpią inspiracje przede wszystkim z działalności twórców debiutujących w latach 90. Płyta "The Renegades", poza "buntowniczym" tytułem i okładką - z postawą renegata nie ma jednak wiele wspólnego.

Oszlifowana produkcja, dźwiękowe "eksperymenty", zmiany tempa, łączenia estetyki ballady z rapem czy nu metalem są już dobrze w muzyce popularnej znane. Widać, że panowie starają się jak mogą - dużo tutaj krzyków, hałasu i energii - tylko niestety szczerości i charyzmy brak...

Całość recenzji dostępna jest w serwisie Magazynu Gitarzysta -tutaj.
Zapraszam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz